poniedziałek, 16 czerwca 2014

The Body SHOP jestem na TAK!


Zdjęcie ze strony The Body Shop on Facebook
.com
The Body Shop jest popularną, brytyjską marką kosmetyków. Całą swoją działalność opiera na 5 zasadach:
- kosmetyków nie testuje na zwierzętach, 
- bronią prawa człowieka,
- chronią naszą planetę,
- wspierają uczciwy handel.

"Założycielką marki była Anita Perella Roddick (ur. 23.10.1942, zm. 10.09.2007). A. Roddick w 2003 roku otrzymała od brytyjskiej Królowej tytuł Dame (forma żeńska od knight) w uznaniu za jej   działalność na rzecz ochrony środowiska i działalność charytatywną".

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Anita_Roddick



Opis firmy:
"The Body Shop jest oryginalną, naturalną oraz etyczną marką kosmetyczną. The Body Shop poszukuje wyjątkowych oraz naturalnych składników do produkcji wspaniałych kosmetyków podkreślających naturalne piękno. Dążąc do mądrego wykorzystywania zasobów naturalnych, The Body Shop poszukuje w każdym zakątku kuli ziemskiej naturalnych substancji, które mogłyby zostać użyte do produkcji kosmetyków. The Body Shop jest niesamowicie dumny z faktu, że jest pierwszą firmą kosmetyczną, która wprowadziła zasady uczciwego handlu do przemysłu kosmetycznego poprzez swój własny program Wspólnota Uczciwego Handlu (Community Fair Trade). Ponadto, The Body Shop jako pierwszy wprowadził opakowania, które w całości mogą zostać poddane procesowi recyklingu. Marka zwraca także uwagę międzynarodowej społeczności na problemy takie jak handel dziećmi i młodzieżą".
Obecnie na terenie Polski znajduje się 12 sklepów The Body Shop (w Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Warszawie, Wrocławiu, oraz w Szczecinie).

To tyle o historii i o opisie firmy. Długo szukałam dobrych, wydajnych i ładnie pachnących kosmetyków, aż koleżanka wspomniała mi o The Body Shop. Musiałam sama, na własną rękę (dosłownie) sprawdzić te kosmetyki, gdyż opinie bywają różne. Każdy z nas ma inną skórę i inaczej reagujemy na różne kosmetyki. Nie są to tanie produkty, ale są bardzo wydajne i ładnie pachną (zapach pozostaje długo na ciele, nawet po kilku dniach moje ubrania pachną tymi kosmetykami). Często można trafić na sezonowe wyprzedaże albo promocje w prasie kobiecej. Na stronie facebookowej The Body Shop pojawiają się wzmianki o wszelkich akcjach promocyjnych, także warto śledzić ich profil na FB. 

Źródło: https://www.facebook.com/TheBodyShopPoland/info, 


Pierwsze w mojej kolekcji były masła do Ciała. Opakowanie dość mało praktyczne, gdyż masło jest w okrągłym pudełku, bez żadnego aplikatora. Często przy nakładaniu masła wchodzi mi pod paznokcie :( Na to znalazłam sposób - nakładam masło na jednorazową plastikową łyżkę. Można do nakładania zakupić szpatułkę kosmetyczną. Opakowanie Body Butter DUO o zapachu wanilii (bodajże 69zł w regularnej cenie) podzielone jest na dwie części. Z jednej jest masło o gęstszej konsystencji, z drugiej strony bardziej rzadkiej. Masło cudownie pachnie, moja piżama po dotknięciu z wysmarowaną skórą jeszcze kilka dni ma zapach wanilii. Masło odżywia, wygładza i nawilża. 

Zdjęcie: http://www.montpellier-beauty.co.uk/blog/wp-content/uploads/2011/04/Body-shop-butter2.gif




Drugim masłem w mojej kolekcji jest masło o zapachu brzoskwini. Z koleżanką trafiłyśmy na super promocję 2 w cenie 1 z którejś z gazet modowo-plotkarskich (nie pamiętam już nazwy). Za dwa masła (200ml) zapłaciłyśmy 69zł. Koszty podzieliłyśmy na pół i w taki o to sposób nabyłam moje cudowne masło - bardzo fajny, orzeźwiający zapach na lato.


Mam bzika na punkcje wanilii i kokosu, tak więc na spróbowanie kupiłam mniejszą pojemność masła do ciała (50 ml) o zapachu kokosu (20zł). Mała pojemność masła sprawia, że używam go do kremowania dłoni. 


Na wypróbowanie kupiłam Body lotion o zapachu czekoladowym (250 ml). Jest on z praktyczną pompką do wyciskania. Niestety nie tak fajnie nawilża jak Body Butter, ale zapach nadal śliczny. W prezencie na urodziny dostałam żel pod prysznic Vanilla Bliss (z kolekcji chyba zimowej) oraz z tej samej serii lotion (z drobinkami rozświetlającymi skórę). Drobinki pięknie mienią się, odbijając światło, podkreślając latem naszą opaloną skórę. Vanilla Body Polish to pieniący żel pod prysznic z peelingiem delikatnie złuszczający stary naskórek.

seria The Body Shop Vanilla Bliss 
 Zdjęcie ze strony: http://mimishop.com.ua/index.php?route=product/product&product_id=448

Najbardziej sobie chwalę mgiełki do ciała z Body Shop (100ml). Mam dwie: kokosową i ostatnio zakupiłam (na lato) brzoskwiniową. Tę pierwszą mam od ponad roku, zużyłam dopiero połowę przy częstym jej stosowaniu. Delikatne, słodkie zapachy, aż ma się ochotę je schrupać...:) Poluję teraz na mango i truskawkę, a z tego co widzę na FB zaczęły się sezonowe obniżki w sklepach The Body Shop. Może uda się coś nowego zakupić.



Zaprezentowane na blogu produkty to tylko garstka zapachów i rodzajów z szerokiej gamy kosmetyków The Body Shop.  Mają oni bardzo szeroki asortyment od balsamów, żeli pod prysznic, mydeł, błyszczyków do ust, szamponów, odżywek do włosów, po kosmetyki do makijażu.  




 


2 komentarze:

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :) An@Mari

Snow-Falling-Effect