środa, 5 sierpnia 2015

Tort przekładany kremem wiśniowym

4 sierpnia 2015 obchodziliśmy z mężem 3 rocznicę ślubu. Z tej okazji zrobiłam torcik biszkoptowy z kremem wiśniowym. Polecam!
Ciasto:
(tortownica 20cm)
- 5 białek,
- 5 żółtek,
- 1 szklanka mąki,
- 1 szklanka cukru,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 5 łyżek oleju, 
- szczypta soli,
- 2-3 łyżki kakao, 
- płatki migdałów (do dekoracji).

frużelina wiśniowa:
- 1/2 kg wiśni + kilkanaście do dekoracji,
- 2-4 łyżki cukru,
- kilka łyżek likieru wiśniowego lub innego słodkiego,
- 3 łyżeczki żelatyny (rozpuszczonej w 1/4 szklanki gorącej wody),
- 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (rozpuszczone w 1 łyżce zimnej/pokojowej temp. wody, 
- 1 łyżka soku z cytryny.

krem wiśniowy:
- 500 g sereka mascarpone,
- frużelina wiśniowa (całość).

Wszystkie składniki na biszkopt dajemy stopniowo. 5 białek ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo cukier, cały czas mieszając. Następnie wrzucamy żółtka, stopniowo wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Mieszamy sprawdzając konsystencję ciasta. Ważne aby nie była zbyt zbita i za gęsta (może okazać się, że wystarczy tylko pół szklanki mąki). Mieszamy. Na koniec dodajemy 5 łyżek oleju i kakao. Ponownie mieszamy, ale tym razem bardzo delikatnie. Tortownicę (średnica 20cm) wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy ciasto. Wkładamy je do rozgrzanego piekarnika, pieczemy w 180° ok. 20-30 min. Drewnianym patyczkiem sprawdzamy czy ciasto jest gotowe. Jeżeli patyczek jest czysty i nie jest oblepiony ciastem, wyjmujemy je z piekarnika. Kolejną ważną czynnością, tuż po upieczeniu jest odwrócenie tortownicy z biszkoptem do "góry nogami". Tak odwrócony biszkopt trzymamy ok. 30 min, do wystudzenia. Następnie odwracamy tortownicę, a biszkopt wyjmujemy. Po całkowitym ostudzeniu ciasta przekrajamy na 2 równe części (ewentualnie powstałą "górkę" odkrajamy, nie będzie nam potrzebna). Biszkopty nasączamy likierem wiśniowym lub innym, jaki mamy pod ręką. W zależności od upodobań dodajemy kilka łyżek - użyłam ok. 6-10 łyżek likieru. Wyszło delikatnie nasączone.    
Frużelina:
Wiśnie drylujemy (z pestkami zostały tylko wiśnie do ozdoby). Wrzucamy wiśnie do garnuszka, dodajemy cukier (do smaku). Podgrzewamy do rozpuszczenia się cukru. Wyłączamy ogień. Delikatnie, ręcznym blenderem miksujemy wiśnie na gładką masę uważając, aby się nie poparzyć. Dodajemy sok z cytryny, wodę rozrobioną z mąką ziemniaczaną. Mieszamy, ponownie zagotowujemy. Odstawiamy z palnika. Żelatynę rozrabiamy w 1/4 wrzątku, dobrze mieszamy. Następnie powoli ją dodajemy do wiśni, wszystko dokładnie mieszamy, aby nie powstały grudki. Frużelinę odstawiamy do ostudzenia. 
Krem:
Mascarpone i schłodzoną frużelinę umieszczamy w misie miksera, miksujemy na gładką masę. Pierwszy blat umieszczamy na paterze, następnie na niego wykładamy masę (możemy położyć kilka wydrylowanych wiśni jeszcze do środka), nakładamy na niego drugi blat i także wykładamy masę. Następnie łopatką silikonową staramy się posmarować krem dookoła tortu. Na koniec posypujemy płatkami migdałów i dekorujemy wiśniami. Tort wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc. Smacznego :-)













4 komentarze:

  1. Świetne połączenie smaków, torty z wiśniami to jedne z moich ulubionych - zwłaszcza te na kakaowym biszkopcie ;) Poza tym ta kolorystyka! :) Pięknie się to prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :) An@Mari

Snow-Falling-Effect