piątek, 5 grudnia 2014

Kalendarz Adwentowy DIY na Mikołajki

Dawno, dawno temu gdy byłam mała (i grzeczna), 6 grudnia Mikołaj zostawiał mi w bucie prezenty. Zazwyczaj były to drobne upominki-słodycze. Wśród tych cudowności był także Kalendarz Adwentowy z czekoladkami. Byłam taka szczęśliwa, że jest już 6 grudnia i "dziś" mogę zjeść aż 6 czekoladek :) Gorzej było w kolejnych dniach, bo już tylko 1 okienko = jedna czekoladka :-( Jak trochę podrosłam i zrozumiałam pewne sprawy związane z "Mikołajem" wiedziałam, że zawsze będzie "coś" czekać w moim bucie. Nawet jak wyjechałam na studia mama zawsze przesyłała mi jakieś słodycze czy właśnie Kalendarz Adwentowy. 
W tym roku postanowiłam sama zrobić swój kalendarz. Jest bardzo prosty i smaczny!  Będę dawkować w ten sposób (każdego dnia, aż do Wigilii) swoją dzienną porcję słodyczy.
Każdego dnia do kawy, czy na poprawę humoru tych zimnym, ponurych dni (mąż, ja czy Wasze Skarby) możemy otwierać jedno pudełeczko rozpusty. W każdym jest coś innego. Do jednego możemy włożyć orzechy/rodzynki w czekoladzie, w innym cukierki czekoladowe (np. trufle) albo zwykłą krówkę, w kolejnym orzechy nerkowca i inne bakalie, czy żelki lukrecjowe/anyżowe ;-) Można zrobić psikusa i zostawić 1 pudełko z zapałkami w środku;-) W pudełeczkach nie muszą być wyłącznie słodycze. Jak wspomniałam mogą to być bakalie albo karteczki z tekstem np. "bądź dziś miły dla żony", "jesteś dziś taka piękna", "nie przejmuj się, nie przytyjesz od 1 czekoladki ;-)", "powodzenia dziś w pracy", "deser będzie wieczorem".
Mój Kalendarz wykonałam z pudełek po zapałkach.

Co potrzebujemy:
- 24 pudełeczek po zapałkach,
- papier do pakowania prezentów,
- nożyczki,
- klej/taśma klejąca,
- naklejki cyfry/ew. marker,
- sznureczek/wstążkę,
- papier śniadaniowy/bibułkę,
- słodycze...dużo słodyczy :)

Wykonanie:
Jest banalnie proste. Wystarczy wyjąć zapałki i wyciąć 24 skrawki papieru o rozmiarze 5,3cm x 11,3cm. Następnie zawinąć dookoła pudełko papierem, tak aby wysuwaną część pozostawić nieoklejoną. Na koniec złączenie papieru sklejamy taśmą klejącą lub po całości pudełeczka smarujemy klejem. Polecam klej w taśmie. Naklejki cyferki (razem z literami) kupiłam w Empiku, są samoprzylepne. Zamiast nich możemy użyć markera. Następnie bierzemy tasiemkę (ok. 3 m) i wsuwamy przez wszystkie pudełka. Do pudełka wkładamy wycięty papier śniadaniowy, na to kładziemy nasze słodkości. I wystarczy już tylko powiesić na ścianie...i gotowe!
Życzę Wam dużo słodkich prezentów na Mikołajki :)
An@Mari 















4 komentarze:

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :) An@Mari

Snow-Falling-Effect