Tydzień temu (ale zleciał szybko cały tydzień) obchodziliśmy imieniny Anny. Z uwagi, że mój kochany chrześniak Jakub miał imieniny 25.07, postanowiliśmy połączyć imprezy i zorganizować spotkanie rodzinne 26.07. Ja zrobiłam muffiny, kupiliśmy z rodzicami kaszankę i pojechaliśmy do siostry na grilla.
Dostałam od taty czerwoną różę, od męża piękne (ulubione moje) goździki, oraz książkę "Ujęcia ze smakiem". Na pewno skorzystam z wielu rad umieszczonych w tej książce. Od rodzinki siostry dostałam zestaw do robienia makaroników, także bądźcie czujni! Przepis na macarons pojawi się na pewno kiedyś na blogu (jeżeli wyjdzie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :) An@Mari