piątek, 13 czerwca 2014

Lakieromania czyli kolekcja lakierów do paznokci

Dziś trochę o lakierach do paznokci.

Moja kolekcja obecnie wynosi 50 lakierów. Lubię różne odcienie różu, czerwieni, ostatnio też pastelowe kolory, tak więc kolekcja jest dość duża. Zaczęłam kupno od tych tańszych z Rossmanna – Wibo (ok 13 lakierów). Jak na początek mojej zabawy z lakierami wydawały się dość dobre. Przystępna cena nawet bez promocji skusiła mnie do wypróbowania wielu kolorów. Oczywiście jedna warstwa lakieru nie wystarcza. Należy pomalować paznokieć przynajmniej dwa razy, a niekiedy i to powoduje prześwity. Któregoś dnia w promocji w Super-Pharm kupiłam mój pierwszy lakier Loreal Color Riche. Posiadają one bardzo szeroką gamę kolorystyczną. Obecnie mam ich 9. Według mnie najładniejszy kolor 210 (fuksja) i 201 (delikatny róż do frenczu).



Loreal Color Riche „Mini lakier. Maxi efekt. Multikolor. Pierwszy lakier z żelową konsystencją od L’Oréal Paris. Olśniewające kolory i połysk.
  • Pigmenty – delikatnie rozproszone w formule sprawiają, iż intensywność odcienia nabiera unikalnego charakteru.
  • Polimery – poprawiają przyleganie lakieru do płytki paznokcia, zwiększając jego trwałość.
  • Krystaliczne żywice akrylowe – nadają czysty, intensywny kolor i blask.
  • Płynny żel (LIQUID GEL) – składniki połączone w bazę płynnego żelu, który ułatwia równomierne rozprowadzanie lakieru.
  • Pędzelek chroniony 3. patentami.Precyzyjna aplikacja. Idealna warstwa lakieru na powierzchni paznokcia. Zaokrąglony, płaski, a jednocześnie rozszerzony kształt, gwarantuje kontrolę nad rozprowadzaniem lakieru”. 
    Źródło: http://lorealparis.pl/
Obszerna gama kolorystyczna lakierów Loreal Paris
 Zdjęcie z internetu: http://1.bp.blogspot.com/-HusfyJ8sb6k/U5tW6rPWHJI/AAAAAAAASbg/sQRv8UVGt8o/s1600/LAKIER.png


Pędzelek lakierów jest płaski, bardzo dobrze się nim maluje. Mają małą, lecz ważną wadę – pojemniczek 5ml jest mało wydajny oraz to, że lakier gdy się go długo nie używa robi się gęsty, co utrudnia oczywiście rozprowadzanie na paznokciu. Poradzono mi trzymać lakiery w lodówce, co podobno przedłuża żywotność lakierów. Po otwarciu mojej lodówki można zobaczyć taki widok jak na zdjęciu załączonym poniżej.



Inglot Nail Enamel


Kolejnym zakupem są lakiery Inglot i do dzisiaj jestem mega fanką tych lakierów. Pierwszy kupiłam kilka lat temu nr 938 (ciemna fuksja z połyskiem fioletu). Do dzisiaj nie zasechł mi, pomimo iż nie trzymałam go jeszcze w lodówce. Rzadko jakoś go używałam, gdyż jeszcze wtedy nie opanowałam techniki malowania paznokci, tak aby nie pomalować sobie skórek. Tak, więc po kilku latach wróciłam do tego koloru i od tego momentu zaczęła się mania kupowania wszystkich odcieni różu. Zakochałam się w różach jak i lakierach Inglot. Pojemniczek 15 ml jest bardzo wydajny. Co jest bardzo ważne NIE jest testowany na zwierzętach. Lakiery Inglot dostępne są w jeszcze bardziej szerokiej gamie kolorystycznej niż Loreal. Dostępne są wersje matowe, perłowe oraz z brokatem. Lakier ma także wygodny pędzelek. Długo utrzymują się na paznokciach, na żelowych nawet 7 dni potem zaczynają delikatnie przy końcach paznokci znikać.

Nie zawierają szkodliwego:
- toluenu
- formaldehydu
- ftalanu dibutylu (DBP)
- kamfory


Źródło: http://www.inglot.pl/








 Gama kolorystyczna Inglot Nail Enamel
Zdjęcia ze strony: http://www.inglot.pl/lakiery/147-lakier-do-paznokci.html


Kolekcja moich lakierów Inglot 


 Modne pastelowe kolory Inglot


Ulubione moje kolory to 946, 938, 624, 388. Gdybym mogła i miała więcej miejsca w lodówce, kupiłabym wszystkie kolory z serii Inglot Nail Enamel. Niestety Inglot nie ma żadnych kart stałego klienta a szkoda, bo nawet zniżka 15% dałaby mi dużo szczęścia. O cieniach tej firmy może napiszę innym razem, ale także bardzo sobie je chwalę. Pozostałe lakiery, które testowałam Astor, MaxFactor, Sally Hansen ale szczerze jakoś bez rewelacji i zachwytu.


 Kolekcja moich lakierów z lodówki (kilka mam jeszcze w szafce)

 Modne miętowo-błękitne kolory

2 komentarze:

  1. Nie mogę zamieścić zdjęcia, ale moja lodówka wygląda podobnie :-)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba jestem uzależniona od lakierów i kosmetyków ;-)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Miło mi będzie jak zostawisz swój komentarz :) An@Mari

Snow-Falling-Effect