Za oknem szaro-buro i zimno. Najchętniej zakryłabym się kocem z grzanym winem w ręku :) Nie lubię kupować "gotowców" wino-podobnych, co nie wiadomo co mają w składzie. Wolę sama zrobić i przyprawić do smaku jak mi się podoba. Druga sprawa kto powiedział, że grzane wino musi być zrobione z czerwonego wina? Mając w domu domowe wino śliwkowe zaryzykowałam! I wiecie co? Chyba z każdego wina można zrobić pysznego grzańca.